strona główna

Prace / Artykuły / Licencjonowanie otwartego oprogramowania

Licencjonowanie otwartego oprogramowania

Otwarte oprogramowanie

Wkrótce pojawiły się kolejne licencje, które miały ułatwić wykorzystanie kodu przez programistów piszących zamknięte aplikacje. W ten sposób zrodziła się idea otwartego oprogramowania (open source software). Zgodnie z nią autorzy programów muszą udostępnić ich postać źródłową. Kod tego rodzaju można jednak wykorzystać w zamkniętych aplikacjach bez konieczności publikowania pozostałych (nieotwartych) fragmentów kodu. Można więc powiedzieć, że otwarte oprogramowanie jest szerszym pojęciem niż wolne oprogramowanie, a GPL jest jedną z licencji mieszczących się w ramach open Source, ale dodatkowo nakłada na programistę obowiązek dzielenia się całym kodem, o ile tylko wykorzystuje się w aplikacji fragmenty objęte tą licencją.

Pierwotna wersja licencji BSD zawierała tzw. klauzulę ogłoszeniową, która czyniła licencję niezgodną z GPL. Klauzula ta nakładała na podmioty reklamujące produkty z fragmentami licencjonowanymi obowiązek zamieszczenia w tych ogłoszeniach wzmianki, iż fragmenty te są autorstwa pracowników Uniwersytetu Berkley (twórców BSD). W 1999 roku ten punkt umowy został usunięty. Aby uniknąć wątpliwości, o którą wersję chodzi, FSF zaleca korzystanie z innej licencji, X11. Jest ona niemal identyczna z poprawioną licencją BSD.
Powstało sporo licencji open source, które były pozbawione tego kontrowersyjnego warunku obecnego w GPL. Jedną z nich jest licencja BSD. Na tej licencji wydawany jest między innymi system operacyjny OpenBSD. To licencja zgodna z GPL (tzn. w jednym programie mogą występować fragmenty objęte licencjami BSD i GPL), ale nie jest licencją copyleft. Pozwala ona na wykorzystanie fragmentów nią objętych w zamkniętym oprogramowaniu. Nakłada jedynie na programistów obowiązek zachowania informacji o prawach autorskich i pierwotnym autorze kodu. Kod licencjonowany w ten sposób jest dość często wykorzystywany przez duże firmy produkujące oprogramowanie. Np. system operacyjny OS X firmy Apple opiera się na jądrze FreeBSD, co stało się możliwe dzięki zasadom licencjonowania BSD.

Inna popularna licencja tego typu to Apache Software License (ASL) w wersji 2.0 (używanie wersji 1.0 i 1.1 nie jest już zalecane). Została ona opracowana przez Apache Software Foundation (ASF), fundację znaną między innymi z prac nad popularnym serwerem HTTP. ASL to licencja zbliżona do BSD, ale niezgodna z GPL. FSF i ASF pracują obecnie nad wyeliminowaniem pewnych rozbieżności dotyczących kwestii patentowych, dzięki czemu możliwe będzie używanie w jednej aplikacji kodu objętego tak GPL, jak i ASL.

Firma opracowała wówczas także tzw. Netscape Public License (NPL). Licencja ta składała się z MPL oraz dodatkowej klauzuli, która dawała firmie Netscape prawo do wykorzystania bez konieczności późniejszego udostępnienia (przez okres dwóch lat) otwartego kodu w zamkniętych produktach firmy. Obecnie Netscape już nie istnieje (jej znak towarowy jest własnością firmy AOL).
Kolejną ważną licencją open source, która zyskuje sobie coraz większą popularność, jest Mozilla Public License (MPL). Została ona opracowana w związku z zapoczątkowaniem przez firmę Netscape prac nad nową przeglądarką internetową o powszechnie dostępnym kodzie źródłowym. MPL jest bardziej szczegółowa niż licencja BSD, różni się też od GPL. Pozwala na wykorzystanie kodu nią objętego w zamkniętych, komercyjnych aplikacjach, pod warunkiem, że zmodyfikowane fragmenty będą udostępnione w postaci kodu źródłowego. Nie ma jednak obowiązku udostępniania źródeł tych części aplikacji, które nie są modyfikacjami fragmentów objętych MPL. Producenci komercyjnego oprogramowania mogą więc wykorzystywać kod objęty tą licencją pod warunkiem, że ten kod i jego modyfikacje zostaną udostępnione. Najnowsza wersja MPL zezwala na używanie innej licencji w odniesieniu do całego kodu programu lub jego części (to tzw. kod wielokrotnie licencjonowany). Dzięki temu możliwe jest zachowanie zgodności z GPL i używanie w jednej aplikacji fragmentów objętych obiema licencjami. FSF określa Mozilla Public License jako "słabą licencję copyleft".

Poza tu wymienionymi istnieje wiele innych licencji otwartego oprogramowania, w tym inne niż GPL licencje wolnego oprogramowania w ujęciu FSF. Warto wspomnieć również o takich, które dają ograniczony dostęp do kodu źródłowego. Jedną z bardziej znanych jest zaproponowana przez firmę Microsoft licencja Shared Source. Na jej podstawie możliwe jest uzyskanie wglądu w kod źródłowy oprogramowania firmy Microsoft. Możliwe jest korzystanie z niego w celach edukacyjnych, natomiast zabrania się używania go w produktach komercyjnych.