Prace / Artykuły / Licencjonowanie otwartego oprogramowania
Licencjonowanie otwartego oprogramowania
Praca projektowa z przedmiotu ochrona prawna systemów komputerowych, napisana w czasie studiów na Politechnice Rzeszowskiej.
Co najmniej od kilkunastu lat w społeczności programistów sporo mówi się o tzw. wolnym lub otwartym oprogramowaniu. Obecnie terminy te są powszechnie używane, ale często pojawiają się pewne wątpliwości co do ich rzeczywistego znaczenia. W poniższej pracy przedstawiono najpopularniejsze sposoby licencjonowania tego rodzaju oprogramowania oraz różnice między nimi.
Freeware i shareware
Idea, by za darmo udostępniać oprogramowanie, nie jest nowa. Pojedynczy programiści, a nawet firmy z branży nierzadko pozwalali na korzystanie ze swoich dzieł bez pobierania opłat. Często robili to celu promocji swojej marki, innych produktów nią sygnowanych bądź z pobudek altruistycznych.
Terminem freeware określa się programy, które zostały udostępnione bez pobierania opłat, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Przede wszystkim chronione są prawa autora do danej aplikacji. Programy tego rodzaju są na ogół rozpowszechniane bez kodu źródłowego, zatem nie jest możliwa ich późniejsza modyfikacja. Autorzy często dołączają umowy licencyjne, które w nakładają pewne ograniczenia na sposób rozprowadzania i zastosowania ich dzieł. Najczęściej dozwolone jest kopiowanie i rozpowszechnianie bez ograniczeń, ale z wyłączeniem wykorzystania w celach komercyjnych. Darmowego oprogramowania (freeware) nie należy mylić z wolnym oprogramowaniem (free software), które zostanie omówione w dalszej części pracy.
Nierzadko autorzy udostępniają nieodpłatne wersje swoich aplikacji po to, aby użytkownicy mogli się jedynie z nimi zapoznać. Najczęściej te programy można wykorzystywać tylko przez określony czas, zaś po jego upływie należy zapłacić za dalsze użytkowanie. Ta kategoria oprogramowania jest nazywana shareware.