nIEnawiść

Archived under Browsers, Webstandards on December 17th, 2004 with 5 comments

Z natury jestem człowiekiem spokojnym. Ba, nawet wyrozumiałym. Przez październik i listopad byłem zajęty innymi rzeczami niż robienie stron i zmagania z przeglądarkami. Z takiej odległej perspektywy walki Dawidów z Goliatem zaczynają sprowadzać się głównie do kwestii bezpieczeństwa, wygody korzystania z sieci czy wreszcie ideologii. Tak na marginesie, to ten ostatni czynnik powinien raczej być wymieniony na pierwszej pozycji. Z takiej perspektywy można też zapomnieć, że walczymy ze ZŁEMTM. Tak.

Rozumiem, że w 2004 roku przeglądarka może nie obsługiwać formatu SVG. Jestem nawet w stanie wybaczyć wsparcie dla PNG, które niewiele różni się od magii. Gdy ma się taki, a nie inny udział w rynku, faktycznie trudno jest pozwolić sobie na zmiany w silniku, który jest tak mocno zintegrowany z OS-em.

Ostatnio przyszło mi jednak spędzić jeden wieczór, aby przygotować zgodną ze standardami, działającą w normalnych przeglądarkach stronę. Niestety, strona ta miała też działać identycznie również na platformie innej niż normalne przeglądarki. Na szczęście rzeczona platforma jest wspaniała i zaprojektowana z myślą o wymagających deweloperach:

Provides DHTML features to build a powerful user interface for your Web based applications. (…) including significant enhancements to the support for key Web standards.

Wonderful Platform Features

Świetnie! Oczywiście, w roku 2004 można by oczekiwać np. poprawnej obsługi znacznika <li>. Poprawnej, czyli bez dodatkowych marginesów, których nie da się usunąć za pomocą reguł CSS w rodzaju:

li {
    margin: 0;
    padding: 0;
}

No, ale nie bądźmy przesadnie wymagający… Zresztą nasza cudowna platforma ma inne zalety, które to rekompensują:

Provides full support for Cascading Style Sheets, Level 1 (CSS1) including borders, padding, and margins which are now supported for inline elements.

Ibidem

Tylko wredni malkontenci mogliby wytykać naszej platformie, że od roku 1998 specyfikacja CSS ma już numerek 2 (a teraz obowiązuje nawet 2.1). Tacy malkontenci mają też czelność mówić, że taka linijka:

ul li:hover + ul

może zaoszczędzić parę kilo JavaScriptu i wystarczy za podstawę do zbudowania np. rozwijanego menu. Ale to geeki, którymi nie ma co się przejmować. Pseudoklasy? Selektory kontekstowe? Phi, po co to komu? Mamy zresztą w naszej platormie jeszcze inne zaawansowane możliwości:

It also adds dotted and dashed border effects to your HTML documents

Ibidem

A jakże! Możemy nadać elementom obramowanie! Oto przykład, jak nasza platforma wyświetla wspomniane kropkowane i kreskowane ramki:

Obramowania na platformie
Obramowania na platformie

Inne przeglądarki wyświetlają to trochę inaczej:

Obramowania w Firefoksie
Obramowania w Firefoksie

ale one nie są tak zaawansowane jak nasza…

Zalety cudownej platformy można jeszcze długo wymieniać. Np. obsługuje ona właściwości CSS w rodzaju:

_width
_height
_margin

A inne przeglądarki tego nie potrafią! Nasza bohaterka w jedyny w swoim rodzaju sposób obsluguje również właściwość z-index! Po prostu: rewolucja technologiczna na każdym kroku.

Wracając do mojej strony. Dzięki tym wszystkim cudownym zaletom niezwykłej platformy poświęciłem kolejne trzy dni, aby dostosować do niej stronę, nad którą pracowałem. Tak, jeden dzień na standardowe przeglądarki i trzy kolejne na potrzeby programu unikalnego w każdym calu.

Nie wiem czemu, ale po tym czasie jakoś straciłem entuzjazm. Zamiast tego poczułem nIEnawiść.

Comments

  1. O ile dobrze rozumiem masz za złe programowi sprzed lat kilku (przez litość nie mówmy sprzed ilu), że nie jest zgodny z aktualnym stanem technologii? Myślisz, że ma to sens? Warto włączać tryb “nienawiść”? IMHO szkoda nerwów. Program stary i zacofany pozostanie stary i zacofany, zwłaszcza jeśli producent odmawia jego aktualizacji. Nie ma sensu walczyć z wiatrakami. ;-)
    Chyba lepiej skierować energię w kierunkach zbliżonych do akcji NIE lub zainwestować w bardziej agresywną kampanię “browser upgrade”.

    PS. Podawaj źródła cytatów, please…

    MiMaS

  2. Oczywiście, że “włączanie trybu nienawiść” nie ma sensu. Ale zapewniam, że nie narzekam na nadmiar wolnego czasu i konieczność zmarnowania trzech dni na kombinowanie z hackami, może człowieka poważnie wkurzyć. Fakt, to raczej bezsilna wściekłość niż nienawiść.

    Chyba nie powiesz, że za mało piszę u siebie o alternatywnych przeglądarkach? :) Z tym że stali czytelnicy tej strony i tak nie korzystają z Cudownej Platformy; jej udział w moich statystykach ogranicza się do praktycznie do przypadkowych gości z Google.

    Natomiast wyeliminowanie tego programu z rynku, by można było o nim zapomnieć, to faktycznie walka z wiatrakami. Co nie znaczy, że jej nie podejmuję.

    Źródeł nie podałem, bo można je znaleźć na pierwszym miejscu w Googlach i nie chciałem psuć suspensu. Ale na Twoje życzenie już to poprawiłem :).

    Szafranek

  3. zapewniam, że nie narzekam na nadmiar wolnego czasu i konieczność zmarnowania trzech dni na kombinowanie z hackami, może człowieka poważnie wkurzyć.

    Zapewniam, że Cię rozumiem ;-)
    W ramach pocieszenia — i tak dobrze, że nie musisz(?) dostosowywać serwisu do przeglądarki wbudowanej w urządzenia PocketPC (skądinąd mocno zawansowane PDA), którą jest … MSIE 4.01 :-(
    Fakt, że w ogóle udało mi się wstukać ten komentarz na czymś takim uważam za wielki sukces ;-)

    MiMaS

  4. No prosze, mnie tez to zdziwilo, ale przy okazji jeszcze raz zostalo dowiedzione, ze dobra, zgodna ze standardami strona bedzie dzialac we wszystkim, lacznie z takimi zabytkami (oczywiscie mam na mysli IE 4, a nie PDA :) ). Czasem tylko zaluje, ze jako “zabytku” nie mozna tez potraktowac IE 5 i 6 i ograniczyc sie do tego, by strona w nich co najwyzej _dzialala_. To jeszcze dodam, ze w ramach eksperymentu ten komentarz zostal wyslany ze zdalnego terminala za pomoca linksa :).

    Szafranek

  5. przy okazji jeszcze raz zostalo dowiedzione, ze dobra, zgodna ze standardami strona bedzie dzialac we wszystkim, lacznie z takimi zabytkami

    Taaa… ale wygląda raczej nieszczególnie. W linksie to przynajmniej masz czystą sytuację, a tutaj … niby jest CSS, ale taki w wersji “ni pies ni wydra” ;-)

    MiMaS

Comments are now closed